Brand hero

Koszyk

( 0 rzeczy )

Nie masz produktów w koszyku.

#SzynkowarChallenge - wyzwanie kulinarne dla Blogerów.

#SzynkowarChallenge - wyzwanie kulinarne dla Blogerów.
14 marca 2016 5717 odsłon 37 komentarzy

Kochani!
Zapraszamy Was do śledzenia wyzwania, które rzuciliśmy blogerom kulinarnym. Otóż #SzynkowarChallenge (bo tak się nazywa) to zabawa, w której uczestnicy decydują się na przygotowanie swojej własnej szynki, domowym sposobem. Jak sama nazwa wskazuje, muszą do tego celu wykorzystać szynkowar. Jest to urządzenie, dzięki któremu można w prosty sposób zamienić świeże mięso, w soczystą, pozbawioną konserwantów wędlinę. Zestawy, które przygotowaliśmy dla blogerów, zawierają:

Szynkowar 1,5kg + termometr i worki 20 sztuk Biowin

Nóż do szynki i łososia FISKARS

Sekret Dziadka Feliksa - mieszanka do peklowania

Receptura Babci Leokadii - mieszanka do peklowania

Jeśli jesteście ciekawi jak udały się naszym dzielnym Blogerom domowe wędliny, z efektami ich zmagań będziecie mogli się zapoznać pod poniższymi adresami (linki będą się pojawiały na bieżąco):

Tysia Gotuje

Kulinarna Maniusia

Ania gotuje

Gotowanie...to proste!

Kulinarne Szaleństwa Margarytki

Jeśli natomiast sami chcielibyście spróbować swoich sił w przetwórstwie i przyrządzić swoje własne wyroby wędliniarskie, już teraz możecie wziąć udział w jednym z konkursów organizowanych przez Blogerki. Do wygrania będą takie same zestawy z szynkowarami, nożami do szynki oraz zestawem przypraw.

Przepisy do wyboru (KONKURS):

1. Szynka z karkówki i boczku wędzonego

Składniki:

  • 80 dag karkówki
  • 40 dag boczku surowego-wędzonego
  • 20-23g soli
  • 2g Saletra potasowa
  • szczypta pieprzu czarnego
  • szczypta ziela angielskiego
  • liść laurowy gałązka świeżego rozmarynu
  • ząbek czosnku
  • 70 ml wody
  • płaska łyżeczka żelatyny


Sposób przygotowania:

Karkówkę i boczek tniemy na kawałki 3 x 3 cm i lekko ubijamy tłuczkiem, boczek mielimy. Oba składniki wkładamy do miski i dodajemy peklosól i przyprawy, całość ugniatamy minimum 15 minut. Przykrywamy miskę i wkładamy całość do lodówki na 24godziny. Po 12 godzinach ugniatamy około 10 minut. Po 24 godzinach dodajemy do mięsa wodę, płaską łyżeczkę żelatyny, wciskamy ząbek czosnku i ponownie masujemy. Wkładamy całość do szynkowaru i bardzo dokładnie ubijamy. Zamykamy pojemnik. Dusimy w kąpieli wodnej o temperaturze 80-90ºC przez 2,5 godz. Po schłodzeniu wyjmujemy potrawę z szynkowaru.

2. Mielonka wieprzowa

Składniki:

  • 55 dag mięsa wieprzowego od szynki lub łopatki
  • 55 dag podgardla wieprzowego
  • 10 dag skórki wieprzowej
  • 20 g soli
  • 2g Saletra potasowa
  • szczypta pieprzu
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • 0,5 płaskiej łyżeczki cukru
  • 0,5 ząbka czosnku
  • 70 ml wody

Mięso przepuszczamy przez sitko o oczku 5 mm i dokładnie mieszamy z solą peklową. Ugniatamy starannie w misce, przykrywamy wilgotną ściereczką i wkładamy do lodówki na 24 godz. Skórki wieprzowe parzymy przez 10-15 minut a następnie przepuszczamy co najmniej 3 razy przez sitko o średnicy oczek 3 mm. Skórki wkładamy do lodówki na 24 godz. Po wyjęciu z lodówki przystępujemy do mieszania. Najpierw mieszamy mięso dodając czosnek przeciśnięty przez praskę i pieprz (do mielonki można dodać inne przyprawy wg upodobania np. paprykę, majeranek, kminek itp.). Do szklanki wlewamy 70 ml przegotowanej gorącej wody rozpuszczając w niej cukier. Do wymieszanego mięsa dodajemy skórki, wodę z cukrem, całość posypujemy szczyptą gałki muszkatołowej i wszystko bardzo starannie mieszamy aż woda zostanie całkowicie wchłonięta przez mięso. Wsad mięsny umieszczamy bardzo ściśle wewnątrz szynkowara, ubijamy, dociskamy płytką. Parzymy około 2 godziny w temperaturze około 80-85ºC. Po sparzeniu wstawiamy szynkowar do zimnej wody celem wystudzenia, a po wystudzeniu wkładamy do lodówki na 12 godzin.

3. Szynka z indyka i kurczaka

Składniki:

  • 1 kg kurczaka
  • 0,4 kg indyka
  • 16 g soli
  • 2g Saletra potasowa
  • łyżeczka cukru pudru
  • 150 g lodu
  • łyżeczka mąki ziemniaczanej
  • łyżeczka żelatyny
  • 50 ml wody


Sposób przygotowania:

Filet z indyka myjemy, kroimy w plastry o grubości 1 cm, a następnie w paski o długości 5 cm. Kurczaka obieramy ze skóry, trybujemy i mielimy przez sitko o oczku 5 mm, następnie mięso z kurczaka wraz z lodem mielimy w malakserze. Cukier puder, mąkę i żelatynę mieszamy z wodą. Pokrojone filety z indyka, zmielone mięso z kurczaka i wodę wyrabiamy do uzyskania jednolitej masy. Tak przygotowaną masę wkładamy do szynkowara. Zamykamy szynkowar i wkładamy na 6 godzin do lodówki. Po upływie tego czasu szynkowar umieszczamy w garnku z gorącą wodą. Parzymy w temperaturze 80ºC przez 1,5 godziny. Po wyjęciu z wody odstawiamy naczynie z mięsem na 8 godzin do lodówki.

Zapraszamy do zapoznania się z ofertą naszego sklepu: Przetwórstwo > Wędliniarstwo

Początkująca Zofia 14 marca 2016 o 19:24
Wybrałam przepis 2 ponieważ lubię wędliny z dodatkiem gałki .Jestem w tych przetworach wędliniarskich początkująca.Lubię zrobić coś dobrego dla rodziny.Wiele korzystam z przepisów Kulinarnej Maniusi są świetne'Pozdrawiam.
Nena 14 marca 2016 o 19:45
Przymierzam się do przepisu nr 3, ponieważ od dłuższego czasu myślę o zakupie szynkowara by gotować zdrowo dla rodziny.A drób będzie idealny na pierwszą próbę.
Małgosia 14 marca 2016 o 19:48
Nr 3 szynka z indyka i kurczaka. Odkąd mój mąż ma kłopoty z serduchem staramy się jeść więcej drobiu, wędlin niestety nie robię z braku odpowiedniego sprzętu ale być może kiedyś spróbuję. Niemniej przepisy z błogów pomagają mi urozmaić menu. Pozdrawiam.
Bachna 14 marca 2016 o 21:55
Przepis nr.3:)A dlaczego?Moje córki to niejadki a mysle że własnie ta szyneczka przypadłaby im do gustu:)A czego się nie robi dla dzieci :)Pozdrawiam
Wioleta 14 marca 2016 o 22:09
Wszystkie przepisy są interesujace jednak ja wybieram przepis nr 2 czyli mielonkę wieprzową. Uwielbiam wedliny gdzie oprócz smakowitego mieska jest jeszcze galaretka. Tu przez dodatek skórki wieprzowej bedziemy mieli zwięzłą wedline w otoczce pysznej galaretki i to mi bardzo odpowiada. Nowy szynkowar by sie przydał. Pora wymienić ten który mam z lat 80 - tych
Halina 14 marca 2016 o 23:07
zdecydowanie wybieram przepis nr 3. Kiedy zaczęły się moje problemy zdrowotne, postanowiłam się zdrowo odżywiać więc trójka to będzie strzał w dziesiątkę.
skocz 15 marca 2016 o 00:22
przepis 3 Nigdy nie jadłam szyneczki indyka i kurczaka.. Lubie eksperymenty w kuchni wiec chciałabym spróbować:) zrobić to cudeńko..
BARBARA 15 marca 2016 o 01:09
Wszystkie przepisy są super ,ale bardzo podoba mi sie przepis nr.1 uwielbiam karkówkę a moje dzieci nie koniecznie a taką wędlinkę na pewno zjedzą bez grymaszenia :-)
Urszula 15 marca 2016 o 08:25
Sądzę że wszystkie przepisy są dobre w zależności co kto lubi i może jeść , ale ja wybieram przepis nr.3 ze względów zdrowotnych moich i mojego męża .Nigdy nie korzystałam z szynkowaru więc bardzo chciałabym taki posiadać. :) pozdrawiam.
Kasia - Kruszynka 15 marca 2016 o 12:10
Witam wszystkich zafascynowanych szynkowarem :-) Usłyszałam o nim od Koleżanki.
Jestem mamą dwojga dzieci i zależy mi, aby odżywiały się zdrowo. Postanowiłam, że w miarę możliwości jedzenie będę robiła sama, od podstaw. W związku z tym robię pasty kanapkowe, wyrabiam wędliny parzone (bo nie mam dostępu do wędzarni) oraz przetwory na zimę. Szynkowar jest spełnieniem moich marzeń - mogę zrobić coś, na czym mi bardzo zależy i bardzo zdrowo.
Osobiście wybieram przepis pierwszy. Jestem na diecie PALEO, mam grupę krwi 0 - czyli jestem typowym mięsożercą i lubię konkretne jedzenie. A dodatkowo - ostatnio pokochałam rozmaryn - dodaję go praktycznie do wszystkiego (w weekend robię szaszłyki z rozmarynem ;-) )
Pozdrawiam i życzę wszystkim samych wspaniałych chwil - oczywiście podczas wyrobu własnych wędlin w SZYNKOWARZE ;-)
Mariola 15 marca 2016 o 12:11
Wszystkie przepisy są super: kusi nr. 3 bo dietetyczny i lubię drobiowe wędlinki ;)
ale wybieram coś bardziej aromatycznego czyli przepis nr. 1. SZYNKA Z KARTKÓWKI I BOCZKU WĘDZONEGO - aromatyczna karkóweczka z boczkiem, pachnąca czosnkiem ( użyłabym mieszanki czosnków: zwykłego,niedźwiedziego i dziwnego..) do tego mój ulubiony rozmaryn....już czuję ten zapach i smak pysznego domowego mięska :)
Mariola 15 marca 2016 o 17:16
Oczywiście z KARKÓWKI ! ;)
Tradycyjna 15 marca 2016 o 20:42
Nr 2 - mielonka wieprzowa, bo: to smak dzieciństwa i smak zdrowotności i wspomnienie jednoczenia się rodziny i dzielenia/wymiany pomysłami, zdobyczami, wyrobami - z sąsiadami , przyjaciółmi, znajomymi, rodziną. To również chęć przekazania dzieciom i wnukom sposobów samodzielnego wyrobu doskonałościo - smakowitości ( przepisem, wykonaniem, smakowaniem wyrobów ) Takie to we mnie marzenie: wracając do smaku dzieciństwa = kształtować sposób żywienia swych dzieci i wnucząt. Wszystkich tradycyjno - żywieniowych pozdrawiam. :-)
Ewelina 21 marca 2016 o 20:40
Najbardziej przemówił do mnie przepis numer 3,tj. szynka z indyka i kurczaka, ponieważ zarówno ja jak mi moja rodzina stronimy od mięsa wieprzowego, znacznie częściej sięgamy po drób,wołowinę oraz ryby. Szynkowar powinien trafić do mojej kuchni, dlatego że uwielbiam kulinarne eksperymenty. Miałam okazję robić przeróżne smakołyki, począwszy od kiełbas, tatarów wołowych jak i rybnych, poprzez wędliny, pieczenie, kończywszy na rozmaitych deserach i słodkościach. Niestety nigdy nie miałam do czynienia z takim urządzeniem jak szynkowar. Mam nadzieję,że trafi w moje ręce i pozwoli mi urozmaicić menu rodzinne jak i nauczyć się czegoś nowego. Nie ma to jak nowa, kulinarna przygoda. Największe światowe podboje osiągamy w kuchni!
emmao74 21 marca 2016 o 20:40
Wszystkie przepisy brzmią apetycznie ja zdecydowałabym się na 1 ponieważ lubię wędliny z dodatkami .Dobrze mieć takie urządzenie w domu i móc samemu robić sobie szyneczki samo zdrowie.
Sylwia 21 marca 2016 o 21:30
Każdy przepis jest super, a to dlatego, że wędlinka która z niego powstanie jest wolna od chemicznych dodatków, konserwantów, fosforanów i innych pierwiastkowych gadżetów. Nie jeden chemik za głowę się łapie, gdy czyta skład sklepowych wędlin. Sami się tym karmimy i potem chorujemy. Smakowo podpasował mi przepis nr 2, Mielonka wieprzowa- to brzmi nieźle i kojarzy mi się ze smakami z dzieciństwa. Kiedyś nie było tyle ,,dobroci" w sklepach, ale mielonka była i pachniała, smakowała, rozpływała się w ustach. Marzę tylko o jednym w tym momencie. Chciałabym zrobić sobie swoją własną mielonkę w szynkowarze. Uraczę nią całą swoją rodzinkę i zaskoczę ich tym smakiem, wykwintnością i strukturą. Wiem to, bo już czuję ten smak, ślinka leci.. . :)
Monia 21 marca 2016 o 22:27
Wybrałam przepis 2 ponieważ mój kochany mąż obżarciuch uwielbia taką mielonkę wieprzową.Brak chemii to jest to no chyba że chodzi o uczucia ;) to chemia musi być :) A tak poważnie to szynkowar był by mi naprawdę potrzebny w kuchni bo od niedawna zaczęłam zdrowe odżywianie .Na koniec jeszcze z rysuje; "Szynkowar dajcie mi bo po nocach mi się śni , złe odżywianie przestać czas, bo za nie długo może nie być nas"
Mariusz - Big Fat Daddy 22 marca 2016 o 07:26
Przepis pierwszy jest idealny, taki specjalnie dla mnie Bg Fat jest, jak ja czyli Big Fat Daddy. Nic lepszego nie ma jak wędzony boczek, najlepiej taki swojski, z którego czasami przygotowuję swoje dania. Dałbym się za niego pokroić a do tego karkówka, no niebo w gębie, wisienka na torcie, Gdybym ja miał taki szynkowar to bym był mężczyzną spełnionym, piekę już sobie w domu chlebek, do tego ta szynka by była no jeszcze musi mnie ktoś nauczyć jak ubijać masełko a potem jeszcze jakieś warsztaty z serowarstwa. Jeśli taki szynkowar trafiłby do mnie to i moje życie intymne uległo by poprawie, bo wiadomo, że przez żołądek do serca a ja tylko ten chleb w domu piekę. No nie wiem, czy lepszy powód z szanownych wyżej by znalazł. Życzę udanego szynkowania :)
Justyśka 22 marca 2016 o 07:38
Bardzo podobaja mi sie wszytstkie przepisy ale najchetniej zrobiłabym ten 3 ostatni - dbam o to , bysmy cala rodziną jedli zdrowo, jak najmniej przetworzone produkty tegoi tez od małego uczę dzieci - 7 latka i 2,5 letnie bliźniaki. W domu na bazie mleka przygotowuje sery, masło, pieke zdrowy chleb i bardzo bym chciala jeszcze robić pyszną domowa wedlinkę -mmm marzenie
Hanna Gręda 22 marca 2016 o 07:57
U mnie od dawna jada się drób więc wybrałam przepis nr .3 a szynkowar warto by było wygrać ,bo taki pomocnik w każdej kuchni jest potrzebny -chyba .Mam nadzieję że Tysia rozwieje moje wątpliwości .Już sporo mam sprzętu ,który się nie sprawdził
Madzia 22 marca 2016 o 10:00
Lubię eksperymenty w kuchni i zdrowe jedzonko.Przepis nr 3 jest super!
Aga 22 marca 2016 o 13:21
Zdecydowanie nr 3! Uwielbiamy drobiowe wędliny! Taka domowa szyneczka byłaby idealna do domowego chleba, który samodzielnie wypiekam już od kilku lat! Po przeczytaniu przepisów marzy mi się śniadanie na które podałabym świeży chlebek i szynkę osobiście zrobioną!
aniap41 24 marca 2016 o 16:29
Witam a ja wybrałam przepis numer 3.Staram się zdrowo odzywiać i bardzo często wybieram swoje pieczenie a na szynkowar już od dawna zaglądam i byłby pewnie często używaną rzeczą w domu:)
Agnieszka 24 marca 2016 o 17:23
Wszystkie przepisy chetnie wyprobuje jesli bede miala taka okazje. Ale rozpoczne od pierwszego bo polska kuchnia jest w naszym domu ulubiona. Karkowka i boczek zdrowo przygotowane beda zrodlem energii w ciagu zajetego dnia dla kazdego z rodziny.
Milena 25 marca 2016 o 12:09
Wybrałabym przepis nr 3. Od pewnego czasu królują u nas drobiowe śniadania i obiadki. Szynki drobiowe kupujemy gotowe, ale chcac mieć pewnosc skladu takich wędlin, szynkowar byłby idealnym rozwiązaniem. Mogłabym sama kontrolować co przypadnie domownikom do gustu i w miaré potrzeb modyfikowac smak. Zwłaszcza że chodzi tez o zdrowie moich dzieci.
TERESA SOKOŁOWSKA 25 marca 2016 o 13:24
Ja z kolei wybrałam przepis nr.1, od roku robie sama wędliny domowe, mój mąż najbardziej lubi właśnie jak robię szynkę z karczku, czyli domowy baleron, lub boczek gotowany w zalewie majonezowej (dwa razy po 5 min) na pewno znacie ten przepis, a tu niespodzianka, dwa w jednym, myślę że przygotowana tak wędlinka, to raj dla jego podniebienia, szynkowar byłby tu jak najbardziej potrzebny, a mogłabym robić także inne wędlinki z przepisów jakie prezentujesz, byłabym przeszczęśliwa móc czarować takie smakowite cudeńka w mojej kuchni. Pozdrawiam Teresa Sokołowska z Jastrzebia Zdroju
MIRKA 25 marca 2016 o 18:40
Wraz z dziećmi jednoglosnie stawiamy na przepis nr.3. Uważam ze jest to bardzo delikatna szyneczka i nawet dzieciaki chętnie po nią sięgną.Byłabym szczęsliwa mogąc przygotować takie wspaniałosci i częstować nimi gosci. Pozdrawiam Mirosława Dudek z Szarowa.
Mniam, mniam... 25 marca 2016 o 19:45
Przepis nr 3 .Kurczaczek i indyczka - najlepiej z wolnego wybiegu bez tych różnych dodatków wzrostowych - i w takiej obłędnej galaretkowatej otoczce, do tego chrupiące pieczywko z masełkiem. Chcę mieć to cudo!
Marzena Z Redy 25 marca 2016 o 21:39
Wybieram przepis trzeci ponieważ uwielbiam wędliny drobiowe są lekkie i smaczne i przygotuję taką na swięta tylko brak szynkowaru który powinien do mnie trafić bo bardzo bysię przydał w przygotowaniou domowych wędlin dla moich dwóch cudownych wnuczek
Danusia 26 marca 2016 o 20:12
Zdecydowanie przepis pierwszy. Jest krótki w opisie i w mojej ocenie nie kłopotliwy w wykonaniu. Zawiera jako przyprawę czosnek, co dobrze rokuje, jeśli chodzi o smak wędliny. Już od pewnego czasu przygotowuję domowe mięsa zastępujące sklepowe wędliny, głównie piekę. Mam pięcioosobową rodzinę, dość krytyczną i wybredną kulinarnie. Staram się ich zaskakiwać nowościami. Poza tym jestem osobą mocno zapracowaną i każdy gadżet kulinarny ułatwiający pracę w kuchni i oszczędzający cenny czas jest dla mnie na wagę złota. Dzięki temu mam kilka chwil na czytanie bloga, jest to dla mnie sposobem na regenerację sił.
Ania 26 marca 2016 o 21:59
Karkówka i boczek to to co tygryski lubią najbardziej :) Myślę, że z tego połączenia wyszłoby COŚ wspaniałego, czym mogłabym zachwycić podniebienia swoich najbliższych. Z pewnością by zapytali - "Gdzie kupiłaś taką pyszną szynkę?:)" Fajnie byłoby to sprawdzić :)
Sabina Czosnyka 29 marca 2016 o 09:24
Podoba mi się przepis nr 2 i 3 - swoją drogą wypróbuję je oba
ale do konkursu wybieram nr 2 - mielona wieprzowa w której (tak myślę) powstanie galaretka mnie zachwyca, ja pamiętam mielonkę z puszki i zawsze czekałam na tę galaretkę
sądzę, że jak sama takie cudo przygotuję to rodzinka padnie z wrażenia, hmmm już czuję ten aromat i aż ślinka mi cieknie
pomimo że robię wiele przetworów i wędlin sama nigdy nie próbowałam tego szynkowara, być może taka mielona jest jeszcze lepsza
Chciałabym to wypróbować w moich kulinarnych doświadczeniach
JOASIA G. 30 marca 2016 o 11:03
Wybieram przepis 2, to pyszna mielonka. Każdy mięsny łasuch na mielonkę znajdzie trochę czasu. Smak dzieciństwa, wspomnień czar to by dał mi szynkowar . Chętnie zrobię smaczną wędlinkę i uraczę nią całą rodzinkę.
Basieńka 30 marca 2016 o 17:35
Najbardziej do gustu przypadł mi przepis nr 3. Robię podobną wędlinę z kurczaka, ale zawijam ją w skórę z tuszki, a następnie w gazę i gotuję na bardzo wolnym ogniu. W mojej rodzinie wszystkim ona bardzo smakuje i na każdej uroczystości króluje na naszym stole. Myślę więc,że takie "urządzonko" pozwoliłoby mi jeszcze bardziej zachwycić moich domowników oraz gości. Pozdrawiam wszystkich ciepło i życzę udanych rewolucji kuchennych.
Joanna 2 kwietnia 2016 o 10:33
Wybrałam przepis nr 3.Moje dzieci lubią wędliny drobiowe, warto spróbować a może zaszczepilabym u mojego wnuka cheć do robienia własnej wędliny.
Życzę wszystkim powodzenia
Ewa 2 kwietnia 2016 o 10:45
Witam wybrałam przepis 3.Jestem na diecie cukrzycowej to dlatego napewno jest delikatna mało tłuszczu a dlaczego wziełam udział poprostu jeszcze nic nie wygrałam
Agnieszka 2 kwietnia 2016 o 22:22
Najbardziej zainteresował mnie przepis numer jeden, ponieważ od roku robię własną kiełbasę też z karczku z dodatkiem słoniny. Jest trochę więcej pracy, bo jeszcze trzeba napełnić mięsem flaki, ale trochę lektury i da się radę. Najbardziej smakuje mi kiełbasa, którą wędzę 4 godziny i suszę dwa tygodnie na strychu ( bez parzenia). Mam bardzo dobry przepis, w razie potrzeby chętnie udostępnię. Nie robiłam nigdy szynki , chętnie bym spróbowała i dlatego postanowiłam spróbować. Pozdrawiam
Ładowanie...
Prosimy czekać...
Napisz do nas