Brand hero

Koszyk

( 0 rzeczy )

Nie masz produktów w koszyku.

Z poradnika ogrodnika...Czary na komary

Z poradnika ogrodnika...Czary na komary
17 czerwca 2019 2 komentarzy

Jest niepozorny i nie widać go prawie,

Bytuje na krzakach i w wysokiej trawie.

Uwielbia wodę i skrawek cienia,

A nasze życie w koszmar zamienia!

Dokucza nam, gdy z nieba się leje żar,

Wstrętny, perfidny i krwiopijny komar!


Najbardziej znienawidzony owad w tym kraju,

Przy ciekach wodnych czuje się jak w raju.

Aby się rozmnażać krwi potrzebuje,

Dlatego nas zaciekle zewsząd atakuje.

Najgorsze z nich są zaś komarzyce

I spotkania z nimi nikomu nie życzę!


Lecz gdy na towarzystwo ich będziemy skazani,

Warto byśmy na to byli przygotowani.

Na nic zda się „sio” lub inne czary,

Spryskajmy się starannie sprayem na komary.

Może być też płyn lub eteryczne olejki –

Koszt takiego dobra jest raczej niewielki.


Kiedy zaś w ogrodzie zajmiemy ławeczki,

Zapalmy spirale lub odpowiednie pałeczki.

Spalając się, woń będą wydzielały

I z naszego terenu komary odstraszały.


W pokoju skorzystajmy z elektrofumigatora ,

Który na salony nie wpuści potwora.

Może być na płyn lub też na wkłady,

Skuteczną jest przyczyną komarów zagłady.


A gdy już bestia ślad zostawi na naszym ciele,

Stosujmy maści lub łagodzące żele.

Bo chyba nikomu powtarzać nie muszę,

Że świąd po komarze to prawdziwe katusze!

Możemy też komara zmniejszyć populację,

Przeprowadzając wielką, opryskową akcję.

Odpowiedni środek w sklepie kupujemy,

Murki i krzaki roztworem lejemy.


Lecz gdy od chemii wolimy stronić,

Naturalnymi metodami możemy się chronić.

Przed wyjściem na ogród długi rękaw wkładać,

Na okna zaś cienkie moskitiery zakładać.

Kępy lawendy zasadzić na balkonie

Albo listki mięty postawić w wazonie.

Komar nie lubi zapachu pelargonii,

Od woni bazylii nierzadko też stroni.


Zakładajmy ubrania w jasnym kolorze,

Bo ciemny odcień zwabiać je może.

Myjmy się często, bo pot uwielbiają,

Smakoszy alkoholu też często kąsają.

W cienistych skrawkach swą mają enklawę,

Kośmy więc zatem regularnie trawę.

Krwi naszej bezkarnie nie dajmy komarowi,

Gdy ich plaga nadejdzie – bądźmy gotowi!


„Utwór objęty prawami autorskimi. Kopiowanie, powielanie i wykorzystanie części lub całości utworu, w formie elektronicznej lub jakiejkolwiek innej, bez zgody autora zabronione.”

Autor: Mariusz Ziomek


Możesz również polubić:

O rety...krety!!!

Z poradnika ogrodnika...Czas na taras

Kategoria: Wiersze
Ładowanie...
Napisz do nas